Latajácy Holender na Zatoce Forth


Kilka dni temu zauważyłem wycieczkowiec na zatoce Forth i chyba najbardziej zastanawiającą rzeczą było, co ten statek tu jeszcze robi. Bo przecież w czasie epidemii koronovirusa rejsy powinny być odwołane. Kto jeszcze chciałby płynąć w rejs po doniesieniach prasowych o wycieczkowcach, które zostały "uwięzione" na morzu w wyniku wykrycia wirusa na pokładzie? Więc może i ten statek na powyższej fotografii był taką błąkającą się jednostką?

Ale wyjaśnienie przyszło dzisiaj, w postaci artykułu w internecie. I jest w zasadzie proste, lecz nie przychodzące do głowy łatwo. Otóż statek rejsowy który widziałem należy do firmy Fred Olsen i nie było na nim zarażeń koronawirusem. Nie było także pasażerów na pokładzie, pozostała natomiast część załogi obsługującej pasażerów która nie może wrócić do domów. Z prostego powodu, edynburski port lotniczy zawiesił większość lotów. Statek zawija więc do terminalu w momencie, gdy pojawia się opcja transportu dla części załogi.

Epidemia komplikuje życie na wiele sposobów.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

"Las deszczowy" w Szkocji ?

Skok żołnierza i bitwa o Killiecrankie

Historia Jednego Zdjęcia i Starcie Cywilizacji