Glen Etive - królowa szkockich dolin
Glen Etive i Loch Etive
Glen Etive jest długą doliną, sásiadujácá z Glen Coe, która jest z kolei najbardziej znaną doliną Szkocji i najczęściej odwiedzaną . Jednak w moim odczuciu Glen Etive, do której wjeżdża sie mało zauważalną i wąską drogą, jest znacznie ciekawsza. Nie bez znaczenia jest również fakt małego ruchu turystycznego, dzieki czemu można się skupić na urodzie tego miejsca. Jest również bardzo zróżnicowana widokowo, a rzeczka płynąca jej dnem wraz ze stopniami wodnymi stanowi świetne miejsce dla kajakarzy górskich.
Część odwiedzających zatrzymuje się tylko na poczatku doliny, żeby utrwalić na zdjęciu słynne wodospady, na tle jeszcze słynniejszej góry Stob Dearg ( Czerwony Szczyt z gaelickiego). Góra ta widziana od strony głównej szosy wygląda jak wielka skalna piramida. Droga wzdłuż doliny ciągnie się przez 18 km , kończąc się przy Loch Etive, jeziorze morskim ( bo oczywiście ma połączenie z morzem).
Mgły rzeczne wstające o wczesnym poraku
Droga w głąb doliny wije się równolegle do rzeczki o tej samej nazwie , Etive River. Ściany doliny pietrzą się stromo po obu stronach. W początkowym odcinku Glen Etive jest bardzo wąska, dopiero gdzieś bliżej jej środkowego odcinka rozszerza się wyrażnie, pozwalając rzece meandrować na szerokim płaskim dnie, tworząc nawet rozległe jezioro z małą wyspą pośrodku. Wczesnym latem dominujacym kolorem jest soczysta zieleń.
Lochan Urr, Glen Etive
Latem można często spotkać jelenie przechadzające się wzdłuż drogi, niezbyt przejmujące sie przejeżdżającymi autami. Zresztą ruch samochodowy nie jest wielki. Przyjeżdżają ludzie którzy rozbijają namioty lub śpią w campervanach. Na szczęście baza turystyczna jest zerowa, więc dolina jest z tego powodu omijana przez główny ruch turystyczny. Większość zmotoryzowanych turystów czy tez wycieczkowe minibusy mkną przez Glen Coe w kierunku Fort William. Glen Etive jest też świetnym miejscem dla "górołazów", np. Ben Starav lub Buachaille Etive Mór są jednymi z najpopularniejszych gór do zdobycia.
Kręta i falująca droga mija po drodze budynek niedużej farmy, docierając ostatecznie do miejsca, gdzie River Etive rozlewa się szeroko, meandrujac wpada do Loch Etive. Przy końcu drogi jest mały parking nad brzegiem jeziora, z miejscem gdzie można rozbić namiot. Dalej po prawej stronie wzdłuż zbocza biegnie scieżka, która prowadzi do Etive Slabs, zbocza skalnego popularnego wśród wspinaczy. Jesienią nocując nad brzegiem jeziora można być pewnym nocnego koncertu ; schodzące z gór jelenie wydobywają z siebie przeciagłe ryki, unoszone nad powierzchnią wody. A rano można wsłuchać się w ciszę , obserwując na wodzie barwne refleksje wschodzącego słońca.
Loch Etive
Glen Etive jest długą doliną, sásiadujácá z Glen Coe, która jest z kolei najbardziej znaną doliną Szkocji i najczęściej odwiedzaną . Jednak w moim odczuciu Glen Etive, do której wjeżdża sie mało zauważalną i wąską drogą, jest znacznie ciekawsza. Nie bez znaczenia jest również fakt małego ruchu turystycznego, dzieki czemu można się skupić na urodzie tego miejsca. Jest również bardzo zróżnicowana widokowo, a rzeczka płynąca jej dnem wraz ze stopniami wodnymi stanowi świetne miejsce dla kajakarzy górskich.
Część odwiedzających zatrzymuje się tylko na poczatku doliny, żeby utrwalić na zdjęciu słynne wodospady, na tle jeszcze słynniejszej góry Stob Dearg ( Czerwony Szczyt z gaelickiego). Góra ta widziana od strony głównej szosy wygląda jak wielka skalna piramida. Droga wzdłuż doliny ciągnie się przez 18 km , kończąc się przy Loch Etive, jeziorze morskim ( bo oczywiście ma połączenie z morzem).
Mgły rzeczne wstające o wczesnym poraku
Droga w głąb doliny wije się równolegle do rzeczki o tej samej nazwie , Etive River. Ściany doliny pietrzą się stromo po obu stronach. W początkowym odcinku Glen Etive jest bardzo wąska, dopiero gdzieś bliżej jej środkowego odcinka rozszerza się wyrażnie, pozwalając rzece meandrować na szerokim płaskim dnie, tworząc nawet rozległe jezioro z małą wyspą pośrodku. Wczesnym latem dominujacym kolorem jest soczysta zieleń.
Lochan Urr, Glen Etive
Latem można często spotkać jelenie przechadzające się wzdłuż drogi, niezbyt przejmujące sie przejeżdżającymi autami. Zresztą ruch samochodowy nie jest wielki. Przyjeżdżają ludzie którzy rozbijają namioty lub śpią w campervanach. Na szczęście baza turystyczna jest zerowa, więc dolina jest z tego powodu omijana przez główny ruch turystyczny. Większość zmotoryzowanych turystów czy tez wycieczkowe minibusy mkną przez Glen Coe w kierunku Fort William. Glen Etive jest też świetnym miejscem dla "górołazów", np. Ben Starav lub Buachaille Etive Mór są jednymi z najpopularniejszych gór do zdobycia.
Kręta i falująca droga mija po drodze budynek niedużej farmy, docierając ostatecznie do miejsca, gdzie River Etive rozlewa się szeroko, meandrujac wpada do Loch Etive. Przy końcu drogi jest mały parking nad brzegiem jeziora, z miejscem gdzie można rozbić namiot. Dalej po prawej stronie wzdłuż zbocza biegnie scieżka, która prowadzi do Etive Slabs, zbocza skalnego popularnego wśród wspinaczy. Jesienią nocując nad brzegiem jeziora można być pewnym nocnego koncertu ; schodzące z gór jelenie wydobywają z siebie przeciagłe ryki, unoszone nad powierzchnią wody. A rano można wsłuchać się w ciszę , obserwując na wodzie barwne refleksje wschodzącego słońca.
Loch Etive


Komentarze
Prześlij komentarz