Posty

Co mają Polacy do szkockiej kraty ?

Obraz
Sierpień roku 1822 był wyjątkowy dla mieszkańców Edynburga. Nabrzeża portu w Leith były wypełnione wiwatującymi tłumami. Po raz pierwszy od  170-ciu lat do stolicy Szkocji przybywał król. Było to o tyle niezwykle, że od czasu szkockich powstań ta północna kraina była traktowana w Londynie jak krnabrny uczeń, którego trzeba wstawić do kąta. Po bitwie pod Culloden w 1746 zakazano noszenia tradycyjnego stroju szkockim góralom (tartan) czy gry na szkockich dudach (za wyjatkiem szkockich oddziałów wojskowych walczących dla Imperium Brytyjskiego). A tymczasem król George IV przybywał odziany w strój w szkocką kratę. W czasie uroczystości powitania królewskiej głowy schodzącej z królewskiego jachtu, brały udział grupy młodzieży i szlachty szkockiej, odświętnie ubrane w tradycyjne szkockie stroje i barwy klanowe. Cała ceremonia powitania została wcześniej przygotowana i zsynchronizowana przez Sir Waltera Scott'a, który był w tym czasie najpopularniejszym  powieściopisarzem  w Zje...

Lwica z Cramond

Obraz
Ujście  rzeki Almond  w  Cramond Nie wiadomo czy ktoś by się dowiedział o " Lwicy z Cramond " gdyby nie przypadek . W 1997 roku mężczyzna  przeprawiający ludzi łodzią na drugi brzeg rzeki Almond (najbliższy most jest 2 kilometry w dół rzeki) dostrzegł wystający kamień z mułu rzecznego przy nabrzeżu. Niski poziom wody pozwolił na dostrzeżenie potencjalnego zagrożenia dla łodzi, więc mężczyzna operujący przeprawą promową postanowił usunąć kamień z dna rzeki. Szybko zorientował się, że nie był to zwykły kamień i zawiadomił odpowiednie służby. Wystająca część kamienia miała kształt głowy zwierzęcia. Wkrótce ekipa archeologów odkopała i wydobyła kamienną rzeżbę , przedstawiającą lwicę pożerającą głowę człowieka. Na piedestale z którego wyrastała figura zwierzęcia, wykonano również rzeżbienia dwóch węży. Dla archeologów nie było problemem ustalenie pochodzenia kamiennej figury, została wykonana przez Rzymian w okresie okupacji tej częsci Szkocji, z piaskowca wydobytego z r...

Inwersja

Obraz
To był słoneczny i przejrzysty dzień, doskonały na wycieczkę w góry. Już od samego rana ze zboczy gór ponad Glen Shee mogłem widzieć doskonale odległe rejony. Na nizinach w kierunku południowo- zachodnim stała mgła, warstwa mleka przylegająca nisko nad gruntem. To było daleko, gdzieś poza Perth, jakieś dobre kilkadziesiąt kilometrów od gór. Przez kolejne godziny ta nisko stojąca warstwa mgieł, chmury jakby, przesuwała się na północ, pełzając nisko. Powoli i systematycznie rozszerzając zasięg. Po południu biała wata dotarła do podnóża gór, leniwie wypełniając doliny i ślamazarnie pnąc się pod górę. Morze gór zaczęło wypełniać się morzem skondensowanej pary wodnej. Schodziłem w dół i właściwie czekałem, aż  ten puszysty, biały dywan  dotrze bliżej. Wyciągnąłem aparat, nie śpiesząc się i kalibrując zrobiłem dwa zdjęcia. Trzecie zdjęcie było ostatnim jakie zrobiłem. Napierająca mgła nagle przyspieszyła, a może tak mi się wydawało, gdyż ona poruszała się pewnie cały czas swoim t...

Efekt Glasgow

Obraz
                                                                   Rzeka  Clyde Glasgow jest najwiekszym miastem Szkocji i bez wątpienia  zmieniającym się szybko dzieki dużym inwestycjom kapitału. Jednak złą sławę przynosi miastu tzw. " Efekt Glasgow " (Glasgow Effect), fenomen który od dłuższego czasu socjolodzy próbują wyjaśnić w sposób racjonalny.  "Efekt Glasgow" jest zjawiskiem dotyczącym złego stanu zdrowia i wczesnej umieralności wśród mieszkańców tej aglomeracji. Pierwszy raz problem dostrzeżono już w latach 50-tych ubiegłego wieku, ale problem przybrał na sile w nastepnych dekadach. Nie byłoby w tym może nic dziwnego, gdyż warunki życia w dużych, postindustrialnych miastach są z reguły mniej sprzyjające dla zdrowia ich mieszkańców. Zestawiono jednak dane statystyczne z innymi przemysłowymi ...

Historia Zaklęta w Kamieniach .

Obraz
                          Wczesno -p iktyjskie symbole na kamieniu przy kościele  w Abernethy , VI  - VII wiek Dwie olbrzymie armie staneły naprzeciwko siebie na zboczach góry Graupius w północnej Szkocji. Był rok 84 n.e. i rzymski generał Juliusz Agrykola  już od roku prowadził kampanię na północy, siejąc zniszczenie i paląc spichlerze, aby zmusić przeciwnika do otwartej walki. W końcu to się stało.  Zanim obie strony obrzuciły się nawzajem rojem włóczni i strzał, największy wódz Kaledończyków Calgacus wygłosił do swoich żołnierzy mowę, że  wróg przychodzi w końcu podbić ostatnich z wolnych ludzi , którzy zawsze znajdą rezerwy do dalszej obrony przed przeciwnikiem, który pod hasłem pokoju niesie zniszczenie.  Sama bitwa miała zakończyć się taktycznym zwycięstwem rzymskich legionów, a sam generał został wkrótce odwołany do Rzymu, nie mogąc dokończyć kampanii. Tak przynajmniej relacjonowa...

Schiehallion - Czarodziejska Góra

Obraz
Schiehallion widziany poprzez wody Loch  Rannoch Zanglicyzowana nazwa tej góry wywodzi się z języka gaelickiego i oznacza " Czarodziejskie Wzniesienie Kaledończyków ". Przytaczana jest też inna nazwa zanotowana w XVIII wieku, czyli  "Góra Sztormów". Jej zbocza były miejscem kultu i zagospodarowane rolniczo jeszcze przed narodzinami Chrystusa. Tym co czyni ją wyjątkową jest jej trójkątny kształt, patrząc z każdego kierunku. Kontur góry zainspirował naukowców czasów oświecenia - w 1774 roku wyprawa naukowa pod przewodnictwem królewskiego astronoma Nevila Maskylene, przeprowadziła tu eksperyment matematyczny, mający na celu oszacować masę Schiehalliona, wykorzystując regularne kontury. Po wyliczeniu masy całkowitej  góry, miano obliczyć jej średnią gęstość, użytą nastepnie do obliczenia całkowitej masy naszej planety. Grzbiet prowadzący na wierzchołek Schiehalliona. Wchodząc na tą górę można jednak sobie uzmysłowić, że piramidalny kształt to tylko iluz...

Wyspiarskie życie w trudnych czasach.

Obraz
                                                                 Wyspa  Skye Niedawno sporo zamieszania  w mediach brytyjskich wywołał pisarz  Neil Gaiman. Kilka dni temu autor "Amerykańskich Bogów" ogłosił na swoim blogu, że przybył na szkocką wyspę Skye w celu odbycia kwarantanny. Uzgodniwszy z żoną, że potrzebuje świeżego powietrza dla przemyślenia spraw w ich związku,  opuscił mieszkanie w Nowej Zelandii i przez Los Angeles i Londyn dotarł na wyspę Skye, do swojego wakacyjnego domu. Decyzja ta spotkała się z falą krytyki, w komentarzach na jego blogu zarzucono mu egoizm. Wkrótce publicznie głos zabrał lokalny deputowany do parlamentu , Ian Blackford przypominając o zakazie podróżowania w rejon szkockich gór i wysp. Potepił Gaimana, oskarżając go o narażanie miejscowej społeczności na ryzyko rozpr...